Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • PLAKATY
    • o plakatach
    • sklep
  • podróże
  • ZDROWIE
    • sport
    • dieta
    • cukrzyca
  • inspiracje
instagram bloglovin facebook pinterest dawanda Society

Nudy nie ma

W lipcu działo się tyle przyjemnych rzeczy i w związku z tym mam w iPhonie tyle zdjęć, że będę się musiała solidnie ograniczać, żeby Was nie zanudzić. Z drugiej strony zdjęcia każdy lubi, więc mam nadzieję, że spodoba się Wam moje zestawienie "the best of lipiec" :-)

Ekhm, zacznę od niezwykle ważnego tematu, jakim są moje paznokcie ;-) Otóż w lipcu właśnie po raz pierwszy w życiu (co za wydarzenie!) dałam sobie pomalować paznokcie inaczej, niż na czerwono. Na początku nie byłam przekonana, ale potem ogarnął mnie zachwyt i cały lipiec moje paznokcie prezentują się tak:








Na poczÄ…tku miesiÄ…ca zaliczyliÅ›my nasz pierwszy z dziećmi wyjazd namiotowy. ByliÅ›my na Mazurach, a pisaÅ‚am o tym w którymÅ› z poprzednich postów. ByÅ‚o rodzinnie, sielsko, towarzysko. 







Spędziliśmy dużo miłych chwil przy naszym domu. Pogoda prawdziwie letnia.






Nie obyło się bez smakołyków i kawy.




I wycieczek rowerowych.



Tata zaliczył pierwszą z obiecanych Mili atrakcji: kajaki. Kolejną był wyjazd nad morze (też zaliczone), pod namiot (zaliczone!) i został jeszcze lot balonem. Liczymy, że przejdzie też taki na sznurku w Warszawie ;-)



KtóregoÅ› wieczoru, w ramach chwilowego odstawienia od uzależnienia od serialu The Good Wife, obejrzeliÅ›my po raz setny chyba jeden z naszych absolutnie ulubionych filmów, czyli Piano Bar. Kocham film, aktorów, muzykÄ™ i caÅ‚y klimat. A scena z bazookÄ…  jest jednÄ… z moich ulubionych. Kto oglÄ…daÅ‚, ten wie :-)


UwieÅ„czeniem - jakże miÅ‚ym - miesiÄ…ca byÅ‚ kolejny wyjazd pod namiot, tym razem nad morze. Tu macie post tylko o tym, a poniżej moje ulubione fotki. 











MiÅ‚ego sierpnia!!! 
Share
Tweet
Pin
Share
Brak komentarzy

Od lat mamy z mężem taką filozofię, że "prawdziwe" wakacje, czyli jakieś dalsze wojaże, uskuteczniamy wyłącznie na wiosnę (gdy już mamy dość zimy) lub/ oraz jesienią (aby przedłużyć lato). Samo lato zaś spędzamy najchętniej na naszej wiosce, na której jeszcze nigdy się nudziłam. Kochamy spędzać czas w domu i ogrodzie, jeździć na wycieczki rowerowe po okolicy, spotykać się ze znajomymi. Czasem też wyskakujemy gdzieś na weekend, względnie wydłużamy sobie ten weekend o jeden-dwa dni. Bardzo mi odpowiada taki styl wakacjowania :-)


Ku wielkiej radoÅ›ci mojego męża tego lata spÄ™dziliÅ›my już drugi weekend pod namiotem! PamiÄ™tacie, jak Wam opowiadaÅ‚am o którymÅ› z lipcowych weekendów na Mazurach? Otóż ostatni weekend również campingowaliÅ›my. Tym razem wybraliÅ›my siÄ™ do darzonych przez nas takim sentymentem DÄ™bek. ZabraliÅ›my też oczywiÅ›cie rowery (z przyczepkÄ… dla dziewczyn) i to byÅ‚a Å›wietna decyzja. Bez tego ekwipunku chyba już siÄ™ nigdzie nie ruszÄ™.


Przed wschodem słońca wyjechać się nie udało, ale i tak był postęp względem ostatniej wycieczki. Byliśmy niesamowicie zajarani perspektywą jechania nową autostradą. Nareszcie można w cywilizowany sposób dojechać nad polskie morze! Jadąc odcinkiem jeszcze nie płatnym cieszyliśmy się, jak głupi, że jest tak świetnie. Normalnie jak by się do Berlina jechało, a nie nad Bałtyk! Miny nam zrzedły, kiedy zobaczyliśmy informacje o czasie oczekiwania na bramkach. 60 minut. What???? Ruch na drodze nie wydawał się jakiś specjalnie natężony. No rozumiem, że była sobota i nie tylko my wpadliśmy na pomysł, żeby wyjechać wczesnym rankiem w tamtym kierunku, ale - no proszę Was - czy ta trasa ma aż tak słabą przepustowość??? To co się będzie na niej działo koło południa? W każdym razie radziliśmy sobie w ten sposób, że omijaliśmy te najbardziej popularne zjazdy, nie stojąc w prawdzie w korku, za to jadać trasą starą, krążąc etc. Byliśmy źli, spędziliśmy w samochodzie z pół dnia, ale nic to. Nagrodą była ta tablica :-)


Tym razem wybraliÅ›my pole namiotowe Kaszub. PisaÅ‚am Wam wczeÅ›niej, że do tej pory rozbijaliÅ›my siÄ™ zawsze na LeÅ›nym. Ale przyjaciółka wspomniaÅ‚a, że na Kaszubie jest plac zabaw i tym mnie zachÄ™ciÅ‚a. Potem okazaÅ‚o siÄ™, że na LeÅ›nym aktualnie również, ale i tak jestem zadowolona, że tym razem wybraliÅ›my Kaszuba. Za namowÄ… miÅ‚ego chÅ‚opaka z recepcji ulokowaliÅ›my siÄ™ na dużej polanie przy placu zabaw. Jak siÄ™ potem okazaÅ‚o, miaÅ‚o to swoje minusy, ale zdecydowanie atrakcyjny byÅ‚ fakt, że dziewczyny nasze miaÅ‚y parÄ™ kroków do huÅ›tawek i zjeżdżalni oraz innych dzieci. WiÄ™c jak tylko wstawaÅ‚y, a my robiliÅ›my Å›niadanie, laski miaÅ‚y co robić i nie plÄ…taÅ‚y siÄ™ pod nogami. 


No dobra, plac zabaw to może zbyt szumnie powiedziane, ale dla naszych wiejskich dziewczyn, które nie spędzają pięciu dni w tygodniu na wypasionych osiedlowych placach dla dzieci, był on zupełnie wystarczający. Szczególnie w połączeniu z nowymi znajomościami.

Dnie spÄ™dzaliÅ›my poza polem namiotowym i nie zwróciliÅ›my uwagi na fakt, że - w odróżnieniu od reszty campingu, która byÅ‚a w przyjemnym chÅ‚odnym lesie - tu jest za dnia strasznie upalnie. DaÅ‚o siÄ™ to nam we znaki dopiero ostatniego dnia przy pakowaniu caÅ‚ego obozowiska, które trwaÅ‚o ze dwie godziny i niemalże skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ udarem cieplnym nas wszystkich. Drugi minus tej lokalizacji jest taki, że wieczorami byÅ‚o to centrum zabaw dla starszych dzieci, które do północy biegaÅ‚y za piÅ‚kÄ…, maltretowaÅ‚y huÅ›tawki, bawiÅ‚y siÄ™ w podchody. Dla mnie to i tak dużo lepsza opcja, niż wylÄ…dować koÅ‚o imprezujÄ…cych w niewybredny sposób do samego rana dorosÅ‚ych, których zapewne nie brakowaÅ‚o w leÅ›nej części pola. PodsumowujÄ…c: szczerze polecam tÄ™ miejscówkÄ™ na polu osobom z maÅ‚ymi dziećmi i takim, które czas za dnia spÄ™dzajÄ… raczej nie na biwaku. W ogóle polecam samo pole. Infrastruktura zadowalajÄ…ca, obsÅ‚uga bardzo miÅ‚a.

Ale dość o polu. Za tym widokiem tęskniłam od 3 lat!


Cudowny zapach, boski biały drobniutki piaseczek. Kocham to!!! Jak kiedyś będę miała wolny nadmiar kasy, kupię sobie domek nad Bałtykiem, bo słowo daję - kocham to morze, mimo, że nie rozpieszcza temperaturą ;-)






Pierwszego dnia wiał na plaży nawet chłodny wiatr, ale później było już tak, jak trzeba - upalnie i słonecznie. Tylko ta lodowata woda...

Czas spÄ™dzaliÅ›my tradycyjnie: plażing, gofry, lody, wycieczki rowerowe. 














Czasem zamiast tradycyjnego obiadu (o który w zasadzie i tak trudno nad morzem) była kiełbasa i ogórek pod sklepem. Tak jak tego dnia, kiedy na rowerach okrążyliśmy Jezioro Żarnowieckie.



Popołudniami czilowaliśmy się na wyciągniętym z namiotu materacu lub kąpaliśmy w ciepłej Piaśnicy.




Było cudownie, bosko i już tęsknię i kombinuję, jak by tu znowu wyjechać! A Wy? Jak Wasze wakacje? :-)

Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarz
Nowsze wpisy
Poprzednie wpisy

O mnie

O mnie
Mam na imię Magda, znajomi mówią na mnie Megi. Jestem mamą dwóch córek (Niny oraz chorej na cukrzycę typu 1 Mileny). Uwielbiam podróżować (ale jeszcze bardziej wracać do domu), dobrze zjeść i pobiegać po lesie. Wiele lat temu uciekłam z miasta, potem z korporacji i były to chyba dwie najlepsze decyzje mojego życia. Realizuję się w projektowaniu minimalistycznych plakatów do dekoracji wnętrz. Jestem uzależniona od espresso i nie wstydzę się do tego przyznać.

Bądź na bieżąco!

  • Instagram
  • Pinterest
  • Facebook
  • Bloglovin
  • Society
  • DAWANDA

Kategorie

  • inspiracje
  • podróże
  • plakaty
  • sport
  • cukrzyca

Ostatnie na blogu

Facebook

Nudy nie ma

Archiwum

  • ▼  2020 (6)
    • ▼  maja (1)
      • Czy kosmetyki naturalne sÄ… najlepsze?
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2019 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (2)
  • ►  2017 (8)
    • ►  października (2)
    • ►  wrzeÅ›nia (3)
    • ►  sierpnia (3)
  • ►  2016 (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (10)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (26)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2013 (34)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (7)
    • ►  wrzeÅ›nia (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (8)
Instagram Facebook Bloglowin Pinterest Dawanda society6
JESTEM NA @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates