Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • PLAKATY
    • o plakatach
    • sklep
  • podróże
  • ZDROWIE
    • sport
    • dieta
    • cukrzyca
  • inspiracje
instagram bloglovin facebook pinterest dawanda Society

Nudy nie ma

OpisywaÅ‚am Wam ostatnio moje niegdysiejsze życie mieszczucha. SzkoÅ‚a, studia, kino, imprezy, znajomi, rower. Wszystko w mieÅ›cie. Tak byÅ‚o dobrze, blisko, wygodnie. Nawet to, że tak fajnie spÄ™dzaÅ‚o siÄ™ czas u znajomych, którzy mieli dom albo chociaż dziaÅ‚kÄ™, jakoÅ› nie wzbudziÅ‚o naszej czujnoÅ›ci. Tak miaÅ‚o być zawsze. 


Jak to się stało, że wylądowaliśmy tu...


...opisaÅ‚am Wam w poprzednim poÅ›cie. ZakochaliÅ›my siÄ™ w okolicy, budowa szÅ‚a szybko, dom stanÄ…Å‚ (w 10 miesiÄ™cy - taka lekko przenoszona ciąża ;-), a my byliÅ›my z niego dumni i przeszczęśliwi. Okres budowy wspominam jako bardzo ekscytujÄ…cy. Mąż, który dom zaprojektowaÅ‚, a jednoczeÅ›nie budowÄ… kierowaÅ‚, jeździÅ‚ na niÄ… prawie codziennie i oczywiÅ›cie jako dokumentacjÄ™ robiÅ‚ zdjÄ™cia, które wieczorami oglÄ…daÅ‚am z wypiekami na twarzy. W weekendy zawsze jeździliÅ›my na wioskÄ™ razem. Mąż mój drogi tego procesu raczej tak bajkowo nie odbieraÅ‚. PosiwiaÅ‚ znaczÄ…co, ale co tam - do twarzy mu. 

Prace trwały całymi dniami, często i w nocy. Przybywało instalacji, a w końcu i sprzętów.







O wiele bezsennych nocy zadbaÅ‚a nasza podÅ‚oga. WymarzyliÅ›my sobie betonowÄ…. W ogóle lubimy beton (zwróciliÅ›cie uwagÄ™ w poprzednim poÅ›cie o domu na ogrodzenie?).  No to jest!


Ale po impregnacji i wyschniÄ™ciu okazaÅ‚o siÄ™, że jednak jest problem. Źle, brzydko, no coÅ› poszÅ‚o nie tak. Decyzja: zrywamy! To byÅ‚a prawdziwa masakra! Armagedon w prawie skoÅ„czonym czyÅ›ciutkim domu!!! To chyba wÅ‚aÅ›nie wtedy wÅ‚osy na gÅ‚owie męża mego zmieniaÅ‚y kolor. 





No ale nieważne. Było, minęło. Grunt, że się udało i jest ładnie. Pięknie nawet :-) Zaraz zobaczycie.

Póki co ostatnia partia klamotów ze starego mieszkania zapakowana do naszej transportowej corsy i gotowa do podróży!


A to już NASZ DOM. Powoli zaczęły siÄ™ pojawiać pierwsze meble. PrzybywaÅ‚y stopniowo, czasem przywożone z jakiejÅ› podróży, czasem robione na zamówienie przez zaprzyjaźnionego stolarza, czasem kupowane trochÄ™ przez przypadek, kiedy akurat szukaliÅ›my czegoÅ› zupeÅ‚nie innego. 







Zaczęły się pojawiać ozdoby i gadżety, powoli dopieszczaliśmy nasz domek.








Kot to też element wystroju wnętrza, nie? Z resztą pisałam już kiedyś o tym.






Zaczęliśmy cieszyć się ogrodem, pogodą, widokiem z okien. Na wsi pięknie jest i latem...











 






... i zimÄ….







Od kiedy zamieszkałam na wsi, kocham wszystkie pory roku. Wcześniej akceptowałam wyłącznie lato, reszta była dla mnie złem koniecznym. Życie na wsi płynie wolniej (wolniej płynęło mi również, gdy pracowałam w korpo - czas w magiczny sposób zwalniał, jak tylko mijałam rogatki miasta, wracając z pracy). Czuję, że jestem w swoim miejscu na ziemi. Obserwuję zmieniającą się wraz z porami roku przyrodę, mam cudowny widok z okna zaraz po przebudzeniu, tu jest mi dobrze.








Tu urodziły się i wychowują nasze dzieci: Milena....


... i Nina.






Tu jest NASZ DOM.


Share
Tweet
Pin
Share
2 komentarze

Ja wiem, że może to się wydać nudne. Kolejny weekend i znowu pod namiot. Nuuuda. Ale co ja poradzę, że zachwycił mnie taki sposób spędzania letnich weekendów? Że to idealny sposób na polskie morze? Bo po pierwsze baza noclegowa jest tam fatalna (tragiczne kwatery, żałosne "pensjonaty" lub jako alternatywa hotele za 5 stów za dwójkę), zaś po drugie pogoda zawsze pewna - wszak decyzję o wyjeździe możemy podjąć nawet w przeddzień, kiedy słońce i upał murowane i martwić się nie musimy o rezerwację spanka.


Tak, ten weekend też spędziliśmy pod namiotem. Również nad morzem. Żeby nie było już tak zupełnie nudno, zmieniliśmy lokalizację. Dębki uwielbiam (powtarzałam już to nie raz), ale w tym roku mają jedną poważną wadę - woda w morzu LODOWATA. Dwa tygodnie namawiałam męża, żeby pojechać gdzieś nad Zatokę Gdańską, bo tam woda zawsze dużo cieplejsza. Nie! Nie będę się w tym syfie kąpał! No way! Mniejsza o szczegóły, ale udało się go przekonać. Padło na Sztutowo, camping blisko morza, pogoda pewna, znajomi chętni, więc jedziemy!

Ach, ten widok, kiedy po raz pierwszy idziemy na plażę i zawsze, ale to zawsze, z zapartym tchem czekam, aż między drzewami albo na końcu ścieżki pokaże się morze...





WyglÄ…da na to, że miejscowoÅ›ci na Mierzei WiÅ›lanej nie sÄ… tak mocno oblegane, jak te nad "prawdziwym" BaÅ‚tykiem. Plaża byÅ‚a znoÅ›nie zupeÅ‚nie obÅ‚ożona. 



Croozer jak zwykle spisaÅ‚ siÄ™ doskonale. 

A to nasze obozowisko ;-)






I happy parents selfie (matka z resztkÄ… kremu na facjacie).




Poza plażingiem zaliczyć należało:

- plac zabaw




- spacer po lesie



- spacer po mieście



- patrzenie w niebo


- wycieczkÄ™ szlakiem ciekawej architektury



Muszę powiedzieć, że lubię atmosferę pola namiotowego. Te wszystkie turystyczne akcesoria, które tak fajnie wybierać w Decathlonie, nadzwyczaj racjonalnie spakowany bagaż, bliskość innych (obcych) ludzi, która zazwyczaj niesamowicie mi przeszkadza, a tutaj o dziwo bardzo ją lubię. Coś w tym jest.





No i zawsze jest dużo dzieci... :-)






Przypuszczam, że to był ostatni namiotowy wypad w tym roku. Jak to się mówi - upał zelżał. A i ostatnie noce są już sporo chłodniejsze. A pod namiotem jest miło, jak jest ciepło. Tak czy inaczej tegoroczny sezon campingowy uważam za wyjątkowo udany. A Wy jeździcie pod namiot?

O poprzednich namiotowych weekendach możecie poczytać tutaj oraz tutaj.
Share
Tweet
Pin
Share
4 komentarze
Nowsze wpisy
Poprzednie wpisy

O mnie

O mnie
Mam na imię Magda, znajomi mówią na mnie Megi. Jestem mamą dwóch córek (Niny oraz chorej na cukrzycę typu 1 Mileny). Uwielbiam podróżować (ale jeszcze bardziej wracać do domu), dobrze zjeść i pobiegać po lesie. Wiele lat temu uciekłam z miasta, potem z korporacji i były to chyba dwie najlepsze decyzje mojego życia. Realizuję się w projektowaniu minimalistycznych plakatów do dekoracji wnętrz. Jestem uzależniona od espresso i nie wstydzę się do tego przyznać.

Bądź na bieżąco!

  • Instagram
  • Pinterest
  • Facebook
  • Bloglovin
  • Society
  • DAWANDA

Kategorie

  • inspiracje
  • podróże
  • plakaty
  • sport
  • cukrzyca

Ostatnie na blogu

Facebook

Nudy nie ma

Archiwum

  • ▼  2020 (6)
    • ▼  maja (1)
      • Czy kosmetyki naturalne sÄ… najlepsze?
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2019 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (2)
  • ►  2017 (8)
    • ►  października (2)
    • ►  wrzeÅ›nia (3)
    • ►  sierpnia (3)
  • ►  2016 (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (10)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (26)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  wrzeÅ›nia (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2013 (34)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (7)
    • ►  wrzeÅ›nia (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (8)
Instagram Facebook Bloglowin Pinterest Dawanda society6
JESTEM NA @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates