Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • PLAKATY
    • o plakatach
    • sklep
  • podróże
  • ZDROWIE
    • sport
    • dieta
    • cukrzyca
  • inspiracje
instagram bloglovin facebook pinterest dawanda Society

Nudy nie ma

Oto druga część plakatowego poradnika prezentowego. W pierwszej radziłam, co można kupić do pokoju dziecka, a co mamie i tacie. Jaki plakat wybrać, aby przekazać miłosną wiadomość, a jaki, by kogoś zmotywować do działania. 


Dziś zaczynamy od miłośników zwierząt. Na pewno macie w swym gronie jakiegoś psiarza czy kociarza, któremu można by podarować odpowiedni plakat. No to zapraszam :-)




Jak zauważyliście, sporo tu cytatów. Maniakalnie wyłapuję takie rzeczy skąd się tylko da. Uwielbiam inspirujące cytaty! Znajdziecie więc u mnie ich sporo. Cała kolekcja, na dzień dzisiejszy 23 grafiki. Wśród moich ulubieńców mini-seria inspirowana serialem House of Cards.


Uwielbiam również Sex and the City. Znacie kogoś, kto też lubi i ucieszyłby się z takiego plakatu?


A może macie do obdarowania jakichś orędowników minimalizmu?



Miłośników podróży?


Kogoś, kto ma nowy dom? Przeprowadził się? Urządza mieszkanie? Lubi gotować?






Kogo byście nie chcieli obdarować, kalendarz jest zawsze dobrym pomysłem. W tym roku u mnie minimalistycznie i skandynawsko. Trochę mi brakuje kolorów z kalendarza 2015, ale jakaś odmiana musi być. Macie do wyboru jedną kartę z 12 miesiącami, w formacie 30x40, 50x70 lub 70x100 cm. Albo wersję z osobną kartą na każdy miesiąc, w formacie A3. Zapraszam!  www.nudyniema.pl :-)








Share
Tweet
Pin
Share
Brak komentarzy

Późna jesień i zima nie należą w moim odczuciu do najprzyjemniejszego czasu w roku. Na szczęście mamy Mikołajki i Gwiazdkę, czyli czas obdarowywania prezentami. Przyjemnie jest obdarowywać, przyjemnie być obdarowanym, ale nie mniejszą frajdę sprawia - przynajmniej mi - samo marzenie i tworzenie wishlist. Moich prywatnych poznaliście ostatnio nawet kilka. Dziś chcę doradzić Wam, co możecie podarować bliskim. Oczywiście możecie spokojnie uznać moje dotychczasowe listy marzeń za inspirację, ale zamierzam Wam również doradzić, korzystając - a jakże - z własnej prywatnej oferty plakatowej :-) Zapraszam więc. Gdyby ktoś miał problem, co wybrać z blisko setki grafik NudyNieMa design, ten post mu pomoże.


Zaczynam od najmłodszych. Zakładam, że macie w najbliższym gronie milusińskich. I zdaję sobie sprawę, że dla nich największą frajdą na świecie nie będzie może plakat do pokoju, ale może będziecie chcieli zaspokoić swoje potrzeby estetyczne, jeśli chodzi o to wnętrze, albo też potrzeby znajomych rodziców. Tak się składa, że mam w ofercie bardzo dużo plakatów dziecięcych. Począwszy od pięknych, prostych grafik personalizowanych z imieniem, po delikatne plakaty z serii Goodnight czy Dreaming. Kto woli minimalistycznie, są też proste typografie. 




Powyżej nie widać oczywiście wszystkiego, co jest w ofercie. Wejdźcie więc po prostu na nudyniema.pl, a poznacie wszystkie grafiki dziecięce.

Aha, nie mogę też zapomnieć o grafikach z serii Animals!



Jesteś zakochany? Chcesz obdarować kogoś zakochanego? A może po prostu chcesz przekazać miłosny message. W tym temacie też mam wiele do zaoferowania. Od plakatu Love z popularnej serii Words, poprzez wiele miłosnych haseł.   


W temacie przyjaźni polecam plakat Friend z serii Words. Dobrym pomysłem dla przyjaciela (ale również dla męża/ chłopaka, żony/ dziewczyny i dziecka) będzie też plakat z serii Letters lub Numbers - na urodziny czy rocznicę. Oczywiście wykonam każdą literę i cyfrę/ liczbę :-) 




Poniżej kilka propozycji grafik dla mam i tatusiów :-)


Chcecie kogoś zmotywować? Mam wiele plakatów na tę okoliczność:


To pierwsza część poradnika. W drugiej pokażę Wam, co można kupić psiarzom, kociarzom, miłośnikom ciekawych cytatów i orędownikom domowego ogniska. Stay tuned :-)


Share
Tweet
Pin
Share
2 komentarze

Obiecuję, że to ostatnia wishlista w tym roku! Ale przyznam, że tak przyjemnie się je robi, że najpóźniej na wiosnę możecie się spodziewać kolejnej! :-)




Zaczynam od czegoś, co marzy mi się od dawna. Wypatrzyłam to oczywiście gdzieś na Instagramie. Ten Instagram to samo zło, mówię Wam! O połowie przedmiotów czy marek, które uwielbiam, nie miałabym pojęcia, gdyby nie Insta. Tak więc jest to taki kalendarzo-zegar. Niestety znalazłam tylko na e-bay. Jest kilka opcji rozmiaru, czasem coś z innym kolorem. Must have - absolutnie!!!

Jeśli chodzi o kalendarz, to oczywiście nie zabraknie i mojego autorskiego, od NudyNieMa design! Planuję jeszcze zaprojektować taki 12-kartkowy, ale póki co czasu brak. I tak mam niezły czas z tym całorocznym! ;-)

Pozostaję w gabinecie. W ogóle cały czas nie jestem tu urządzona. Potrzeba wielu rzeczy do dopieszczenia tego wnętrza. Podoba mi się bardzo taki przybornik na biurko Vitra. A że lubię błyskotki, to marzę też o pen drive'ie Swarovsky ;-)


Jeśli jesteśmy przy bling bling: wpadły mi w oko ciekawe kolczyki i naszyjnik z kolekcji Ania Kruk. Pisałam kiedyś, że w temacie biżu jestem wierna W.Kruk, ale to w zasadzie ta sama rodzina, więc mogę poczynić drobne ustępstwo, nie?


Biżuterii nigdy za dużo, dokładnie tak samo jest z perfumami. "Zamawiałam" już w prawdzie jedne w listopadzie, ale ostatnio wpadła mi w ręce próbka Midnight Poison Diora. I muszę powiedzieć, że przepadłam. Boski zapach! I pamiętacie, co pisałam o tym, jakie znaczenie ma dla mnie flakon oraz to, kto jest twarzą perfum? Nie kupiłabym w życiu perfum, których ambasadorką jest dajmy na to Britney Spears czy Beyonce, choćby pachniały najcudowniej na świecie. Otóż w poszukiwaniu zdjęć do tego posta odkryłam, że twarzą Midnight Poison jest Eva Green! Piękna, zachwycająca i intrygująca Vesper Lynd z Casino Royale, mojego ulubionego Bonda!!! To nie może być przypadek, te perfumy muszą być moje!!!


Nieskromnie wrzucam na listę kolejną rzecz mojego projektu. Wspominałam Wam już kiedyś o Society6, gdzie możecie znaleźć wiele produktów, takich jak m.in. torby, t-shirty, kubki, bluzy, poduszki, zegary i oczywiście plakaty z moimi grafikami. Ja nabyłam już torbę oraz t-shirt, teraz planuję case na iPhone'a.


Ostatnio byłam na Warszawskich Targach Książki Artystycznej i wpadła mi w ręce publikacja, której już wcześniej szukałam: "Very Graphic. Polish Designers of the 20th Century". Żałuję, że nie kupiłam. Tym bardziej, że był Black Friday i można ją było nabyć taniej.  


Pisałam już kiedyś, że nie majstruję za dużo w naszych wnętrzach i (poza gabinetem) uważam je raczej za kompletne. Nie przemeblowuję, nie dokupuję ciągle nowych świeczników, dywaników, narzut, poszewek na poduszki. Ale są takie rzeczy, które przyda się mieć w większych ilościach. Bardzo lubię kwiaty i staram się, aby zdobiły  nasz dom przez cały rok. Przydają się więc wazony. Oczywiście znowu Instagram staje się nieocenioną inspiracją i motywatorem zakupowym ;-) Zauważyłam modę na wazony Madam Stoltz. Są faktycznie bardzo ładne, ale - jak to bywa z instagramowymi modami - mają je teraz prawie wszyscy. Za to udało mi się znaleźć wazony równie ładne, o ile nie ładniejsze, duńskiej firmy Lyngby. Wybieram piękny matowy czarny oraz marmurowy.


Przydałby mi się również stojak na gazety. Szukam od lat i wygląda na to, że znalazłam nareszcie coś ciekawego.


I na deser perełka. Belmam. Poznałam tę markę - a jakże - przez Instagram. Kupiłam w zeszłym roku jeden z ich koszy. I od tego czasu muszę powiedzieć, że podoba mi się prawie wszystko, co wprowadzają do oferty! Świetnie pasowałby mi do gabinetu ich regał, super są też organizery. Kosz, który mam, wylądował u dziewczyn w pokoju, więc przyda mi się drugi - tym razem tylko dla mnie. Słowo daję, łapię się za głowę, jak Belmam wrzuca coś nowego na Insta, co oznacza to, że prawdopodobnie moja lista marzeń ulegnie znowu wydłużeniu.


Dodam, że od miesięcy marzyłam też o spódnicy od Miszkomaszko, ale kliknęłam na nią z okazji Black Friday :-)


A Wy o czym marzycie w grudniu??




1. Zegar
2. Kalendarz NudyNieMa design
3. Toolbox Vitra
4. Pendrive
5. Kolczyki te, te i te oraz naszyjnik
6. Perfumy
7. iPhone case
8. Książka
9. Wazony: ten i ten
10. Stojak na gazety
11. Belmam: regał i kosz


Poprzednie wishlisty możecie zobaczyć tutaj:
- listopadowa: tu
- mikołajkowa: tu
- dla dziewczynek: tu
Share
Tweet
Pin
Share
Brak komentarzy

Widzę po statystykach, że podobały się Wam ostatnie posty prezentowe. Jeśli ktoś czeka na sto jeden pomysłów na prezent dla dzieci, to muszę rozczarować. Wyczucie w tym temacie mam średnie, rozeznanie oferty rynkowej jeszcze słabsze. Zapraszam więc do moich znakomitych koleżanek blogerek parentingowych. 


I mało tego. to ja liczę na Waszą pomoc! Może - znając marzenia moich dziewczyn - pomożecie mi, gdzie znaleźć takie prezenty?

Bo marzenia znam. Postanowiłam zapytać. Tak po prostu: "Dziewczyny, co chciałybyście dostać od Mikołaja pod poduszkę, a potem pod choinkę?" Nie będę uszczęśliwiać pięknymi drewnianymi zabawkami, którymi nikt nie chce się bawić. Ani grafitową sukienką, która jest piękna wg mnie, ale co z tego, jak młoda dama uwielbia kolor czerwony. Tak, jestem estetką. Tak, drażni mnie kolorowy plastik. Ale uważam też, że dzieciństwo rządzi się swoimi prawami i nie zamierzam zabraniać moim córkom bawienia się kucykami Pony, jeśli to im sprawia radość. Na szczęście zamiłowanie do kiczu i plastiku im minie. O to jestem spokojna. Czy któraś z dzisiejszych dizajnerek-minimalistek w dzieciństwie otaczała się tylko skandynawskimi zabawkami z kolorze black&white? Nie sądzę.

A wracając do Mikołaja: nie mając jeszcze dzieci, obiecywałam sobie, że nigdy nie będę - jak już je będę miała - wciskać kitu o Mikołaju. Ale jakoś tak wyszło... Stwierdziłam, że to jednak fajniejsza wersja od tej, że to mama wszystko kupuje.


Tak więc z pozoru sprawa wydaje się być prosta, córki nie były przesadnie wymagające. Zaznaczam, że nie mamy telewizora, nie jeżdżę z dziewczynami po centrach handlowych, więc nie są one bombardowane reklamami. Inspirację mogły czerpać z przedszkola, od koleżanek lub ze swej bogatej wyobraźni ;-)

Otóż Milena (starsza) pod poduszką 6 grudnia chciałaby znaleźć konika. "Takiego, jakim się ostatnio bawiłam w przedszkolu, jak po mnie przyszłaś. Pamiętasz?" Hmm, no pamiętam, taki brązowy, plastikowy. Ale co to dokładnie jest, to nie wiem... Muszę następnym razem go sobie dobrze obejrzeć. Póki co zrobiłam szybki risercz i identycznego nie znalazłam. Jest na przykład Barbie z koniem, nawet w kilku odsłonach, ale jakoś przed Barbie mam opór na razie. No i w zasadzie poza Barbie to wyboru dużego nie ma :-( Jakieś pomysły? Pomocy...

Oczywiście są koniki nieplastikowe. Takie maskotki, szyte. Mój faworyt to koniki Masiuki. 

Jeśli chodzi o prezenty pod choinkę, Milena zażyczyła sobie pieska. Nie prawdziwego, ufff... Ma to być maskotka i do tego nie za duża. Wydaje mi się, że IKEA powinna załatwić sprawę.



Nina chyba trochę spapugowała, bo twierdzi, że też chce konika. Konik razy dwa poproszę!

Trudniej będzie z prezentem pod choinkę dla młodszej. Marzy bowiem o..... złotej lalce! Dokładnie tak się wyraziła... Help! Any ideas? To będzie wyzwanie... Wszystko, co znajduję, to znowu Barbie albo coś podobnego. Brrr.... Ale Bella też ma złotą kieckę. I Amber. To już chyba lepiej, niż Barbie... :-))))

Niezależnie od uwielbienia dla kiczu moje dziewczyny, a w szczególności Milena, bardzo lubią książki, więc ich na 100% nie zabraknie pod choinką. Zobaczcie, jakie są moje typy (już kupione!). Podobają mi się ponadto układanki CzuCzu. Myślę, że Mikołaj tam też coś wybierze ;-)





Linków do tej chińszczyzny nie wklejam. Ale jeśli ktoś jest zainteresowany, to mam - mogę podać :-) Puzzle na stronie CzuCzu, książki w Empiku.

Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarz

Pewnie jesteście teraz w szale szukania prezentów. Ja zawsze obiecuję sobie, że ten temat załatwię w listopadzie. Rok temu prawie mi się udało. Teraz jest znacznie gorzej. Zapraszam Was na informację o nowościach w Nudy nie ma design - może znajdziecie idealny prezent. Dla kogoś bliskiego albo dla siebie ;-)



Przede wszystkim pojawiła się nowa seria dla dzieci! Rewelacyjne plakaty, nareszcie jakaś alternatywa dla słodkich misiów i wszechobecnych żyraf i lwów. Jeśli nie lubicie przesłodzonych dekoracji w pokojach dziecięcych, cenicie minimalizm i dobry design także w pokoju dziecięcym i takie wartości chcecie pokazywać dzieciom, ta seria powinna Wam przypaść do gustu.


Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem zakochana ;-)

Należycie do rodziców, którzy ciągle słyszą od innych dobre rady odnoście Waszych dzieci? W sklepie, w piaskownicy, a nawet we własnym domu? Możecie zakomunikować im, co sądzicie na ten temat ;-) 






Teraz kolej na bardziej dorosłe projekty.

Pierwszy plakat to zdecydowanie moje przesłanie. Drugi - zupełnie nie. Od kilkunastu lat nie mam telewizora i dobrze mi z tym. Ale wiem, że jestem w mniejszości i większość z Was kocha TV :-)



I  na koniec znowu trochę z filozofii zaczerpniętej od moich idoli. Kończę właśnie czytać biografię Steve'a Jobsa. Muszę przyznać, że pierwsze 150 stron męczyłam strasznie długo. Ponad 700-stronicowa cegła leżała przy moim łóżku od ponad roku. Ale gdy przebrnęłam przez przyciężki początek, resztę wchłaniam niemalże z wypiekami na twarzy. Od lat jestem użytkowniczką iPhonów, uważam je za wyjątkowe i piękne. Po lekturze tej pozycji Steve Jobs jawi mi się jako absolutny geniusz i wizjoner. Bezkompromisowy i przeważnie ultra-ciężki we współpracy, ale jednak geniusz. 

To jedna z jego myśli, która mnie zachwyciła. Jakże to prawdziwe według mnie! Szczególnie czuję to po latach spędzonych w korporacji, gdzie przygotowywanie i przedstawianie prezentacji zajmowało nam sporo czasu ;-)


I na koniec jeden z moich absolutnie ulubionych seriali ever: House of Cards. I demoniczny, ale jakże skuteczny Frank Underwood i jego złote myśli ;-)




To co wybieracie na gwiazdkę?


Piszcie na nudyniema@gmail.com albo wchodźcie na DaWandę: 
http://pl.dawanda.com/shop/Nudyniemadesign


Share
Tweet
Pin
Share
Brak komentarzy

W poprzednim poście opowiedziałam Wam, jak to się stało, że robię to, co robię. Teraz czas na fotorelację ;-)



Bloga trochę zaniedbuję ostatnio, ale to dlatego, że pochłania mnie całkowicie projektowanie i rysowanie nowych plakatów. Nie przypuszczałam, że aż tak mnie to wciągnie! Ale mam tyle pomysłów! Gdybym mogła, siedziałabym non stop przy komputerze. Ale po kilku takich dniach stwierdzam, że nie czuję się potem dobrze. Głowa jest "rozkręcona" jak po intensywnym dniu w korpo, słowo daję! :-) Staram się więc dzielić czas na pracę kreatywną przed ekranem i inne aktywności, już bardziej fizyczne. Pamiętacie przecież, że kocham Ewę, nie? ;-) Poza tym gospodarstwo domowe też wymaga ogarnięcia.

Pomyślałam, że pokażę Wam też tutaj, co mam. Nie wszyscy zaglądacie może codziennie na mojego fejsbuka, nie wszyscy jesteście regularnie na DaWandzie (a tam dostępne są aktualnie wszystkie moje plakaty, niektóre nawet w promocji!). Tak więc parę słów i zdjęć tego, co tworzę. Mikołajki i gwiazdka tuż tuż, więc zapraszam :-) Tym bardziej, że do końca listopada plakaty zamawiane przez e-mail są w cenach promocyjnych - tak, tak! Jak by co, piszcie: nudyniema@gmail.com 

Pierwsza kolekcja to Quotes, czyli cytaty, które kiedyś wpadły mi w oko. Proste typograficzne plakaty to idealny minimalistyczny dodatek do wnętrza.



W przygotowaniu są kolejne, tak więc stay tuned :-)

W międzyczasie fantastyczna Mommy draws narysowała dla mnie serię pięknych personalizowanych plakatów do pokoju dziecięcego. Słodkich, ale nie przesłodzonych. Uwielbiam je! To jeden przykładowy:


Bardzo lubię też moją autorską kolekcję Words. Znowu minimalistyczna typografia.




Rośnie też kolekcja Cities. Jakie europejskie miasto jest Waszym ulubionym?


Rozrasta się również seria, którą roboczo nazwałam Words of wisdom. Są tu różne mądrości, mniej i bardziej poważne. Wygląda na to, że ta nazwa zostanie, gdyż już funkcjonuje dobrze na DaWandzie.  



I moje dzisiejsze dzieło. Jeszcze nigdzie nie pokazywane, więc jesteście pierwsi. Ja jestem zakochana w tym plakacie! :-)


Jeśli chcecie widzieć, co wrzucam prawie codziennie do oferty, możecie obserwować mnie na facebooku, Instagramie oraz DaWandzie. Wkrótce będę miała przyzwoitą stronę www, to wszystko stanie się prostsze ;-) Buziak! :-*
Share
Tweet
Pin
Share
Brak komentarzy
Poprzednie wpisy

O mnie

O mnie
Mam na imię Magda, znajomi mówią na mnie Megi. Jestem mamą dwóch córek (Niny oraz chorej na cukrzycę typu 1 Mileny). Uwielbiam podróżować (ale jeszcze bardziej wracać do domu), dobrze zjeść i pobiegać po lesie. Wiele lat temu uciekłam z miasta, potem z korporacji i były to chyba dwie najlepsze decyzje mojego życia. Realizuję się w projektowaniu minimalistycznych plakatów do dekoracji wnętrz. Jestem uzależniona od espresso i nie wstydzę się do tego przyznać.

Bądź na bieżąco!

  • Instagram
  • Pinterest
  • Facebook
  • Bloglovin
  • Society
  • DAWANDA

Kategorie

  • inspiracje
  • podróże
  • plakaty
  • sport
  • cukrzyca

Ostatnie na blogu

Facebook

Nudy nie ma

Archiwum

  • ▼  2020 (6)
    • ▼  maja (1)
      • Czy kosmetyki naturalne są najlepsze?
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2019 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (2)
  • ►  2017 (8)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (3)
  • ►  2016 (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (10)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (26)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2013 (34)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (7)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (8)
Instagram Facebook Bloglowin Pinterest Dawanda society6
JESTEM NA @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates